o nas

Zapraszamy do naszej pasieki. Nie zaczniemy jak większość – pszczelarską pasją zaraził mnie tata, tatę dziadek itd. Nasza historia jest troszkę inna. było to tak…

Sebastian – od dziecka kocham przyrodę i zwierzęta. Od dziecka zbierałam robaki z każdego spaceru do domu. Obserwowałem przyrodę i to jak się rozwija. Mój dziadek miał pszczoły, często mnie do nich zabierał i byłem „chłopcem do trzymania podkurzacza”, czy łapania rójek – ale to były dawne czasy i miałem naście lat. Po liceum postanowiłem posiadać swoje własne pszczoły. Z nabytej wiedzy od dziadka niewiele pozostało, ale co i jak dowiedziałem się to tu to tam, od znajomych pszczelarzy i z książek. Nie uniknąłem błędów pszczelarskich, jednak lata doświadczeń nauczyły mnie jak z pszczołami rozmawiać. Po kilku latach zbierania doświadczenia, budowania pasieki – postanowiłem! To jest to co chcę w życiu robić i zacząłem to robić! Rozwijać pasiekę, hodować pszczoły, obcować z pszczołami, podążać za marzeniami, by robić to co się kocha i udało się. Jestem pszczelarzem zawodowym, robię to co kocham, a moje pszczoły napędzają mnie do dalszych działań – by mówiąc kolokwialnie – ratować ludzkość.

Barbara – moja historia będzie nieco inna niż Sebastiana 🙂 moja miłość do pszczół nie rodziła się we mnie od dziecka – wręcz przeciwnie. Zakochana w książkach, matematyce nie po drodze mi było z obcowaniem z owadami czy innymi robalami – do dziś toczymy wojnę w domu gdzie powinny mieszkać pająki – wg Sebastiana i córki w domowych zakamarkach wg mnie w odkurzaczu! Jednak coś mnie w tych stworzeniach zauroczyło – ich harmonia, precyzja, sposób komunikacji, wartość dla przyrody i człowieka – przepadłam! Na początku mojej przygody byłam „panią do trzymania podkurzacza” u Sebastiana. Jednak było to tylko hobby, na co dzień pracowałam w korporacji – zakochana w excelu, tabelkach i strukturze korporacyjnej, po pracy zaglądałam co pszczół. Z biegiem czasu granica pomiędzy hobby, a pracą zaczęła się zacierać. W pracy zaczęłam rozmawiać tylko o pszczołach – na kawie królowały tematy życia rodziny pszczelej. Nie wiedząc kiedy pszczoły stały się częścią również mojego życia i nie mogło być inaczej – teraz i mnie pszczoły napędzają do dalszych działań. Tak i oto jesteśmy. Pchamy nasz pszczeli wózek do przodu – a Was zapraszamy do skosztowania owoców naszej pracy i pasji.


Poznajmy się

    Sebastian
    Twórca pasieki i szalonych pomysłów
    Barbara
    Przepadała jak poznała Sebastiana - teraz realizuje szalone pomysły twórcy i razem "ratują ludzkość"
    Pszczoły
    Bez nich nas by tu nie było - około 500 rodzin pszcelich
Robimy to co kochamy
Dzielimy się z wami owocami naszej pracy

Nasze cele

Być bliżej natury i rozwijać siebie i swoją pracę

Chcemy stworzyć system, w którym w jak najmniejszym stopniu będziemy ingerować w naturalny rozwój pszczół.

Dostarczać produkt wysokojakościowy

Chcemy Wam dostarczać tylko i wyłącznie wysoko jakościowe produkty pszczele pochodzące z naszej pasieki.

Nie zatrzymywać się

Nie chcemy stanąć w miejscu. Każdego dnia chcemy być lepszą wersją siebie z wczoraj. Chcemy się ciągle uczyć i poznawać fascynący świat przyrody.

Uczyć, edukować

Zdobytą wiedzą chcemy się dzielić, by pomogać tym którzy ciągle się uczą. Zaszczepiać wiedzę i pasje u najmłodszych jak i edukować o pożyteczności pszczół w świecie.